Nowotomyska Grupa Dyskusyjna

nieformalne dyskusje polityczne i religijne

Nieformalna grupa dyskusyjna
Jose de Tuasi:
Jak wydarzy się to dziś to niby państwo ci ma zagwarantować byt(odnośnie wypadku). Jak to wygląda w praktyce to już jest inny temat.
W stanach z ubezpieczeniami były jaja straszne, bo państwo nie trzymało na tym ręki. Państwo teoretycznie jest wiarygodnie i gwarantuje wypłacalność(wiem co padnie w odpowiedzi na to zdanie :) bo podobną mowę o zusie wszyscy wyśmiali zaś może roziwne o co to chodzi) a prywatna firma ma tylko interesy. Ubezpieczyciele w stanach zakładali firmy ubezpieczali ludzi po czym ogłaszali upadłość często nawet nie informując o tym ludzi, kończyło się na kilkuset procesach o odszkodowanie za tamto, pozew firm i często Ci ludzie kończyli jako bezdomni do czasu aż nie wygrali sprawy, albo zaciągali kredyty których nie mogli nawet za odszkodowanie spłacić. Akurat o tym mam chyba gdzieś prace zaliczeniową jak nie powędrowała do kosza po przepisaniu na kartkę, jak znajde to mogę podesłać na maila. Ja sobie wybrałem problem ubezpieczeń jako prace zaliczeniową na politykę społeczną.
smutna żaba:
prawo podatkowe to mamy najgorsze na świecie chyba :)
Zobacz tutaj
W sumie zabawne jest to, że przed studiami(na pierwszym roku w sumie jeszcze) też byłem takim korwinowcem wolnościocem co by sie pokroił, za niektóre tezy które prezentuje Janusz.

spadam pewnie będę zaś podpity albo rano.

Partnerzy

  1. połączyć