Nowotomyska Grupa Dyskusyjna

nieformalne dyskusje polityczne i religijne

Nieformalna grupa dyskusyjna
Mój pogląd duchowy? Żadna religia nie uczyni ze mnie dobrego człowieka, jeśli sam nie będę tego chciał. Pomaganie innym, mając w głowie jedynie tę myśl, że za takie czyny czeka mnie nagroda w raju, to też trochę egoistyczna postawa, z całym szacunkiem dla chrześcijan, oczywiście. Czytałem kiedyś, że wg Biblii ci, którzy wybierają oddalenie się od Boga, sami wyznaczają sobie błędne granice/zasady. A gdzie tam, kwestia wychowania. Zdecydowanie wolę sam obdarowywać innych życzliwością, niż pokazywać się co tydzień w kościele, żeby przez cały tydzień nie dawać żadnego dowodu wyznawanej wiary. Jestem przy tym niemal przekonany, że światem steruje "coś" i to "coś" ma olbrzymią moc. Tak btw, o ile Biblia się w wielu kwestiach myli, o ile źle mi się robi po wypowiedziach niektórych naszych księży, o tyle nie należy mnie kojarzyć z wojującym ateistą, który najpierw zwyzywa wszystkich na katolickim forum, a później oczekuje prezentów na Boże Narodzenie, bynajmniej.
perfectflash.eu
Hawai:
Polacy to naród skłócony i podzielony, dlatego jakakolwiek demokracja bezpośrednia może prowadzić do wojen i jest raczej utopijne myślenie, że wszyscy zgodnie pójdą głosować, w podniosłych nastrojach i z pomysłami na rozwój kraju. Uważam, że Polską powinni sterować ludzie wykształceni, inteligentni (no chociaż prawnicy/ekonomiści), świadomi własnych decyzji i z otwartym umysłem. Tak, to też po części utopia.